Jestem zadowolona ze atmosfera prawdziwego duch wikipedii zwyciezyla i linka do prywatnego biznesu Astromarii zostal usuniety z Linkow Zewnetrznych w zagadniania Astrologia.
-
Najnowsze wpisy
Archiwa
Kategorie
Meta
Jestem zadowolona ze atmosfera prawdziwego duch wikipedii zwyciezyla i linka do prywatnego biznesu Astromarii zostal usuniety z Linkow Zewnetrznych w zagadniania Astrologia.
Odetchnelam z ulga. Astromaria nie jest feministka. Gdyby byla feministka to albo wstapila bym do zakonu albo zupelnie odmowila bym miec cokolwiek wspolnego z ruchem feministycznym. Mysle ze zadna prawdziwa feministka nie chcaiala by byc powiazana z rozwydrzona baba co gada co jej slina na jezyk przyniesie i czesto sama sobie zaprzecza.
Czy QY jest feministka ? Nie jest to fatwo zdefiniowac bo jest wiele odlamow feminizmu oraz feminizm zachodni rozni sie drastycznie of polskiego feminizmu. O feminizmie “QY” napisze pozniej. Jest to zagadnienie wrecz banalne w porownaniu z problemami kobiet w wielu krajach.
Feminizm jest to pojecie zlozone i zmienne daltego tez nie mozna wlozyc wszystko do jednego wora, wymieszac i stworzyc jedno dosyc krzywdzace uogolnienie.
W polskim w feminizmie bylo wiele faz. Poczatkowo myslalam ze Astromaria utknela w fazie “Kobiety na traktory” :
astromaria says: 23 Listopad 2009 o 14:42 [...] Feminizm ma też drugie oblicze: baby do kopalń, a dzieci na wychowanie instytucjom państwowym. We wszystkim potrzebny jest umiar. Nie jestem za tym, żeby pozbawiać kogokolwiek ludzkich praw, np. prawa do edukacji, głosu czy pracy, ale nie jestem też za tym, żeby wylewać dziecko z kąpielą. Dzięki feministkom płace zostały zmniejszone o połowę, więc dziś pracować MUSZĄ oboje, bo mężczyzna na zwykłym stanowisku pracy sam rodziny nie utrzyma. [...]
Ok, moge zaakceptowac jej opinie czy tez polemizowac co o tym mysle ale ponizszy cytat Astromarii oburzyl mnie a wrecz zaszokowal. Jak mozna wypowiadac sie o zyciu kobiet muzulmanskich czy tez z krajowow islamskich jezeli sie nie mialo zupelnego stycznosci z tymi pokrzywdzonymi kobietami !!!
[…]Feministki krzyczą, że kobiety są prześladowane. A jeśli nie ma na co narzekać u nas, to kierują palec na kraje islamskie i podnoszą krzyk, że tam kobietom dzieje się straszna krzywda […] stwierdza pani Maria Sobolewska
Nazwijmy wiec po imienu te straszne krzywdy w krajach islamskich i muzulmanskich i o czym krzycza te feministki:
1. Obrzezanie kobiet - częściowe lub całkowite usunięcie łechtaczki (łac. clitoris) Najbardziej znaną przeciwniczką obrzezania kobiet jest Holenderka somalijskiego pochodzenia Ayaan Hirsi Ali i somalijska modelka i pisarka Waris Dirie.
2. Infibulacja - nie dosc ze obrzezana to jeszcze zaszyta aby byla wierna
3. Acid Throwing - czyli oblewanie kobiet kwasem. Dla wyjasnienia Astromario to nie jest nie to nie jest kwas czy tez kwasek cytrynowy. Nie ma tlumaczenia w polskiej wikipedii, takze nie mam pojecia czy jest to wiadome w Polsce.
4. […]I proszę mi nie mówić, że teściowa znęca się nad biedną muzułmańską żoną, bo tam mają rodziny wielopokoleniowe. A u nas nie ma konfliktów? […] pyta Astromaria
Oczywiscie w Polsce sa konflikty ale nie slyszalam przypadkow aby tesciowa wyrzucial zone na ulice bo za malo pracowita czy tez ze przyniosla za malo “dowry” jakie bylo ustalone przed slubem. [..]It is a sad irony that women (mainly mothers-in-law) are oppressive towards other women (daughters-in-law). It is mainly the mothers-in-law-to-be who demand dowry from the bride’s family and who end up torturing the daughter-in-law after marriage if she brings less than the negotiated amount.[...]
Po wiecej prosze popatrzec na angielskiej wiki. Bride Burning Polska wiki nie podaje takich informacji. No bo i po co. Lepiej jest opisywac inne teorie spiskowe.
4. Gang Rape jako forma Honor Revenge ( Honor Killing) Czyli karanie kobiety w rodzinie za przewinienia innego czlonka rodziny np brata. Po wykonaniu tej kary ta kobieta powinna popelnic samobojstwo.
Mukhataran Mai Bibi postanowila walczyc aby swiat sie dowiedzial o tym brabarzynskim rytuale. I dzieki feministkom ktore ja znam stalo sie to mozliwe ! Mukhataran Bibi stworzyla The Mukhtar Mai Women’s Welfare Organization oraz wybudowala szkole dla dziewczynek.
[...] Wszystkie feministki jaki znam to istoty nieszczęśliwe, sfrustrowane, pełne żalu i złości. Są złośliwe, “umniejszające” i zwykle są lesbijkami. [...] – comentuje Astromaria na blogu pani Moon.
Nie znam stanu feminizmu w Polsce. Zupelnie nie mam pojecia jakie feministki mozna odnalezc we wsi Jozefow. Nie wiem czy feministki jakie opisuje pani Sobolewska sa Federacji na rzecz Kobiet i planowania rodziny ( www.federa.org.pl) oraz co wiecej poza podpisaniem petycji w 2008 roku zrobila na rzecz kobiet pani Sobolewska.
Wiem, ze “prawdziwa feministka” nigdy nie ponizy innej kobiety czy tez mezczyzny jak to robi Astromaria. “Prawdziwa feministka” walczy o rownouprawnienie a nie o wywyzszenie czy tez udowadnianie ze jest lepsza od mezczyzn !
Feminiski ktore znam nie nie interesuje i nigdy by nie wypisywaly tego rodzu komentarzy [...] uważam, że kobiety mają z natury przewagę nad mężczyznami i nie należy kopać leżących.[…]
Babo glosisz o obudzeniu sie innych ale czas abys sama sie obudzila z tego zacofania i ograniczenia ! Astromario pisalas wielokrotnie ze jezeli ktos nie ma cos madrego do powiedzenia to niech lepiej nic nie mowi. Moze czas aby zastosowac “Practice what you preach” ?
Ok, moze jestem glab. Moze nie umiem myslec abstrakcyjnie i dla mnie to sa dwa skarne i wykluczajace sie spojrzenia na swiat.
1.
[...] Chyba nikt o zdrowych zmysłach (z wyjątkiem zaślepionych fanatyków religijnych) nie będzie twierdził, że świat w którym żyjemy zasługuje na miano doskonałej, godnej prawdziwego Boga kreacji. Gdy popatrzeć na ludzkość oraz na otaczającą nas rzeczywistość trzeźwo i krytycznie jasnym się staje, że jesteśmy raczej wytworem jakiegoś niedoskonałego, a może nawet pomylonego demiurga, który, jakby odwrotnie proporcjonalnie do stopnia swojej indolencji, żądny jest bałwochwalczego uwielbienia i nieustających hołdów. [...]
[...] Moim zdaniem Annunaki (zwani też Reptilianami lub Lizardami) nie stworzyli ludzi, lecz ”zepsuli” bliskie doskonałości dzieło tzw. “Mistrzów Genetyki”, którzy przeprowadzali na naszej planecie kosmiczny eksperyment, mający na celu stworzenie banku najwspanialszych genów wszelkich istniejących we Wszechświecie form życia. Człowiek miał być bibliotekarzem w tym genetycznym składzie wspaniałości. Niestety, dzieło nie zakończyło się sukcesem, ponieważ istoty o gadzim wyglądzie dokonały desantu na Ziemię, przepędzając prawowitych autorów eksperymentu i przejmując ich posiadłości. Z pierwotnie zaplanowanych dwunastu helis DNA pozostawiono nam tylko dwie, na co dowodem jest straszny bałagan, jaki panuje w naszym kodzie genetycznym oraz fakt, że nasze mózgi pracują obecnie z zaledwie pięcioprocentową wydajnością. [...]
2
[...] W życiu nie ma przypadków i nie ma kar bożych, są tylko i wyłącznie konsekwencje naszych myśli i czynów.
Jeśli ktoś nieprawidłowo myśli, to takie właśnie nieprawidłowe myślenie materializuje się w jego życiu, w postaci niepożądanych sytuacji i stanów.
Świat został stworzony jako z założenia doskonały. I może takim być nawet dziś, kiedy wydaje się, że wszystko się pochrzaniło. To my sami wybieramy, czy chcemy żyć w pochrzanionej, czy prawidłowej rzeczywistości. Można wyjść z każdych kłopotów i najgorszych chorób, trzeba tylko zmienić myślenie na właściwe.
Kiedy Siła Wyższa (pojmowana w dowolny sposób) powoływała ten świat do istnienia zostały w nim stworzone warunki do doskonałej egzystencji. Każdy kto chce, może znaleźć w tym świecie niszę dla siebie.
Żeby być zdrowym należy oczyścić swoją głowę z nieprawidłowych, a zwłaszcza złych i niespokojnych myśli, odżywać się naturalną, nieprzetworzoną i w miarę możliwości surową żywnością, wysypiać i się i być życzliwym innym. Osoba żyjąca w taki sposób nie zachoruje, bo nie ma w ogóle takiej możliwości.
A gdyby jednak zdarzyło się jej wpaść w zdrowotne kłopoty, w świecie jest dość uzdrawiającej energii, którą można pobierać bez niczyjego pośrednictwa i zupełnie za darmo. [...]
Pozytywne myślenie to hasło popularne od kilkudziesięciu lat. Do jego rozprzestrzenienia przyczynił się Norman Vincent Peale, amerykański pastor i autor wielu książek, w tym zawartej w tytule „The Power of Positive Thinking”, którą uznano za klasyk w tej tematyce. Nie pamietam czy czytalam ta ksiazke bo unikam wszystkiego co jest ultrachrześcijańskie.
Kilka lat temu czytalam “Potęga podświodomości” ( Power of Subconscious Mind) J. Murphy’ego. Ksiazka raczej skierowana dla nie chrzescijanow.
Dr Joseph Murphy (1898-1981) byl założycielem Kościoła Boskiej Nauki (Church of Divine Science), autor książek, nagrań i programów radiowych na temat spraw duchowych, wartości i sztuki dobrego życia, nauk wielkich filozofów zarówno kultury Zachodu jak i kultury Wschodu. Dr Murphy napisał ponad 30 książek.
Dr Murphy zwraca uwagę, że wszyscy zamartwiamy się, głównie o rzeczy, które nigdy nie będą miały miejsca. Obawy pozbawiają nas siły witalnej, entuzjazmu i energii, często prowadzą do wrzodów, nadciśnienia i innych chorób. Dr Murphy uczy nas jak zastąpić strach i obawy harmonią, pokojem i miłością, poleca nam modlitwy i medytacje, które oczyszczą umysł z nieracjonalnych obaw i napełnią naszą podświadomość pozytywnymi myślami.
Ksiazka Murphego bardzo mi sie podobala. O Bruno Greoning dowiedzialam sie z blogu Astromarii i od razu wydal mi sie podejrzny. Zaczelam zastanawiac sie jaka jest roznica pomiedzy Bruno Greoning a Josephem Murphy. Dla mnie praktycznie NVP, BG oraz JM mowia o tym samym.
Bruno Greoning nie napisal zadnej ksiazki i niby nie chcial udawac mesjasza ale praktycznie na takiego sie kreowal. Sa ludzie a szczegolnie kobiety ktore jest latwo zmanipulowac oraz przekszalcic w dewotki. Nazywa sie to chyba “Psychological dependence”. Dla mnie tylko “barany” wieza w takich uzdrowicieli jak BG. Niby ci daje wiedze za darmo ale jakakolwiek strone nie otworzysz to tylko listy napisane przez dewotki ( co gorsza obojetnie czy po polsku czy tez po angielsku ten sam styl !) stwierdzajace ze zostaly uzdrowione. Na kazdej stronie namawiaja zebys przyszedl na ich spotkania to dowiesz sie wiecej.
Nie doczytalam sie czy JM tez udawal uzdrowiciela. Z tego co czytam studiowal rozne filozofie i nauki, pisal ksiazki ale nigdy nie udawal cudownego uzdrowiciela czy tez nie narzucal ze to on odkryl universalne uleczanie metoda “Potęgii podświodomości”
Astromaria stanowczo twierdzi ze nie chce nalezec do zadnego stada baranow i do niczego nalezec ale nieswiadomie lub swiadomie nalezy do stada baranow z Kolka przyjaciol Bruno Greoninga. Oh i jakby nie kroic czy nazywac Spiritual healing jest czescia New Age. Sorry to burts your bubble again Astromario.
Jeszcze jedno Bruno Groening: “Egzystencja Boga jest faktem” http://www.bruno-groening.org/polska/mwf/buchauszug/revolution3.htm Astromaria pisze wielokrotnie ze nie wie czy Bog jest czy tez nie. Mowi ze w nic nie wierzy. Wedlug mnie jest to komplete zaprzeczenie nauk BG czy tez efektywnosci otrzymywania healing metoda BG.
Nie doczytalam jeszcze co Astromaria mysli o pornografii i czy jest “za a wrecz przeciw” Ale wlasnie dlatego chce uzyc tego wlsnie zagadnienia aby pokazac hipokryzje tej jednostki.
1. Zalozmy ze Astromaria jest za pornografia i my “zahukane baranki” ze spranymi mozgami przez kosciol katolicki mamy wdrozone od dziecinstwa ze pornografia to jest tworem szatana …itd ..itd .. Oczywiscie aby pokazac ci prawde na jes stronie znalazly by sie linki do roznych stron pornograficznych pokazujacych ”barankom” prawde jak wspanaila i relakusjaca jest pornigrafia dla mezczyzn.
Zauwaz kazdy blog podaje zazwyczaj do linkow aby podeprzec swoja teorie albo jest zaprzyjazniony z innym blogiem.
Jezeli Astromaria jest przeciwko pornografii byc moze bedzie glosic ze to “uny” i “nasi nadzorcy” chca nas w ten sposob oglupic i kontrolowac i my sie dajemy … itd cos w tym stylu. Ale jezeli jest przeciwko czemus to watpie ze bedzie linkowac do tych stron.
Zazwyczaj linkuje sie do przyjaciol oraz ludzi myslacych podobnie do nas i ci przyjaciele linkuja do nas.
2. Kosciol katolicki glosi ze jezeli chcesz dyskutowac o Bogu i Jezusie glosi ze najpierw musisz dokladnie przeczytac i zrozumiec Biblie aby duskutowac na ten temat.
Ok, czy to znaczy ze jezeli chce dyskutowac o pornografii to musze albo stac sie dziwka albo zaczac ogladac filmy pornograficzne ? I to nie tylko pobierznie ogladnac ale wglebic sie w temat i widziec roznice pomiedzy: role playing, anal, group sex, teenage sluts, interracial, itd, itd
Gdybym zaczela dokladniej opisywac techniki czy tez rodzaje filmow porongraficznych oraz gdybym powiedzial Ron Jeremy jest idiota ale zarazem dala linki na mojej glownej stronie do jego filmow i stron to w sumie kazdy logicznie myslacy czlowiek zaczal by sie zastanawiac czy ja popieram pornografie czy tez nie. Oraz co gorsza zastanawial sie czy ja sama nie jestem jakas prostytutka !
Tak samo jest z Astromaria. Powi ci ze nigdy czarami sie nie zajmowala i od Crowleja starala sie trzymac daleko ale zarazem podawala cytaty na glownej stronie oraz dokladnie opisywala rozne rytualy. Czy to trudno byc szczerym i powiedziec szczerze jak bylo ?
Rozumiem ze kazdy poszukuje i co jakis czas da sie w cos wciagnac i nabrac ale po co potem zaprzeczac i klamac ? Jak spytasz Astromarie o duchach i egzorcyzmach to zalezy jaki rok mamy i czy jest pelnia ksiezyca to dostaniesz inna odpowiedz.
New Age ? Jaki New Age ! Odpowie ci ze kazdy kretyn znajacy histore wie ze jej Ezoterczny Blog nie jest i nigdy nie byl zwiazany z New Age.
Czy depresja jest choroba psychiczna ? Nie, wedlug Astromarii. Pomomo ze cale zycie cierpiala na depresje i kilka razy miala mysli samobojcze Astromaria powie ci ze nigdy nie cirpiala na zadna chorobe psychiczna. I nie mowie tutaj o czasach jak czarny mag zocil na nia klatwe i wlozyl jej jakis implant Crowleya ktory powodowal mysli samobojcze. Kto wie moze to prawda.
Dawid Icke ? Astromaria zaprzeczy ze popiera jego teorie i nazwie go idiota ale linkuje ostro do jego stron.
Takich przykladow jest wiele i prawie na kazdy temat o ktorym pisze. Dla mnie to jest hipokryzja i zaklamanie.
Zgoda, czasami mozna byc za czyms i przeciwko. Np wiadomo ze kazdy facet lubi ogladac pornografie i nic w tym zlego nie jest. Ale jezeli zaczyna spedzac godziny, zapomina o zonie, pracy i obowiazkach to mamy problem. Czyli mozna byc za i przeciw.
Ale jezeli ktos jest jednak stanowczo przeciw pornografii i mowi ze nigdy nie ogladal to nie moze rowniez opowiadac szczegolowo ze filmy z Jenna Jamiesson sa fajne !
Astromaria powiedzial kiedys ze pieniadz zrobi prostytuke z kazdego. Dla mnie linkowanie czy do stron ktorych sie nie popiera jest wlasnie przykladem takiej prostytucji. Reklamowanie sie na blogach ktorych sie zupelnie nie popiera dla mnie jest czysta hipokryzja.
Nie dajmy sie oszukac ze Astromaria robi wszystko z altruizmu i tylko po to aby poinformowac ”niedouczone baranki”. Wiadomo ze sensacja i niedomowienia przynosza wiecej ludzi do jej blogow i to kreuje wiekszy trafik iw koncowym rezultacie wiecej pieniedzy. Tak dlugo jak sie z nia nie zgadzasz jest dobrze. Banoway zostajesz wtedy jak zaczynasz wykrywac niescislosci i hipokryzje ( Np Bart)
Perez Hilton jest kretyn, kazdy to wie. Ale zarazem zawsze jakos dostanie ciekawe informacje o plotkach z Hollywood. Wiadomo ze krzywdzi niektore ososby i tworzy sensacje ( czesto nieprawdzie). Ludzie go nie cierpia ale ciagle komentuja na jego blogu. I kasa rosnie.
Tak samo jest z Astromaria. Sciaga jakies informacje i sensacje co byly modne na zachodzie kilka or kilkanascie lat temu ale nikt w Polsce o nich nie slyszal.Tlumaczy ksiazki i artykuly ktore nie sa przetlumaczone na jezyk polski i dosyc czesto nawet przypisuje ze to sa jej mysli i rozwazania. Kreuje siebei jaka mekke wiedzy i prawdy. Wprowadza sensacje, zaklamanie i nieporozumienia tylko po to aby przyciagnac wiecej czytelnikow. Oraz wiecej kasy.
Wiadomo ze kazdy rzad jest taki sam. Dorwac sie do koryta, nazrec i zmiana. Nie da sie z tym walczyc. Ale nie moge zniesc poszukaczy prawdy ktorzy po prostu naginaja prawde i wporowadzaja w blad.
Nie mozna byc obiektywnym jak sie bierze informacje tylko z jednego skarajnego zrodla. Szczegolnie jak sie opisuje jakas ustawe. Przyklad: “Ustawa X ZAKAZUJE …. ” glosi Astromaria bez podawania zrodla do ustawy X oraz zrodla interpretacji ustawy.
Astromaria rowniez pisze nie wierz nikomu oraz sprawdz sam. Ok wiec znalazlam zrodlo i wyglada ze z ta ustawa X jest raczej tak jak z gejami w US Navy. Czyli ”Do not tell, Do not ask ” Nic nie jest zabronione ale rowniez nic nie jest nakazane. Dla mnie prawdziwy poszukiwacz prawdy nigdy by cos takiego nie zrobil dla swoich czytelnikow.
Znalazlam ciekawy post na psychika.net i autor stwierdza ze “Altruisci sa atrakcyjni !” Marcin rowniez zadaje pytanie dla czytelnikow czy rowniez szukaja we wlasnych partnerach altruistycznych cech ( i jezeli tak to dlaczego). Lubie tego rodzaju pytania co zmuszaja do samodzielnego myslenia oraz spojrzenia na siebie tak jakby z innej perspektywy, czyli ”stepping outside your comfort zone”
Wedlug definicji na wikipedii Altruizm to postępowanie, dla którego dobro innych jest ważniejszym celem od korzyści własnej, poświęcanie się dla innych. Czyli jest przeciwstawne zachowaniu egoistycznemu.
Hmm … Uwazam ze Altruizm jako taki nie istnieje ( wyjasnie to potem ) ale chwilowo postanowilam zalozyc ze istnieje aby popatrzec czy szukam tego u mojego partnera.
Oto do czego doszlam: Gdyby moj partner okazywal cechy czysto altruistyczne tak zdefiniowane powyzej to okreslilabym go jako ”cielaka” czy tez ”losera” i nie mial by szans aby byc moim partnerem ! Mysle ze zwolenicy ”egoistycznych genow” wprowadzili w blad uczestnikow tego badania aby udowodnic swoja teorie. Oczywiscie ze kazda kobieta bedzie szukala cech odpowiedzialnosci, lojalnosci, wiernosci czy tez obowiazkow u sowjego partnera. Ale nie nazwala bym tego cechami altruistycznymi. Wedlug mnie prawdziwy altruista oddal by wlasna koszule aby pomoc innym. W skrajnych przypadkach nawet oddal by jedzenie swoich dzieci aby nakarmic inne.
Człowiek moze robic dobrze sprawę, że koszta mogą przewyższyć korzyści ale to nie koniecznie musi byc altruism. Dla mnie po prostu to jest “thoughtfulness” ( nie moge odnosnika po polsku)
Skoro autor poruszyl temat doboru seksualnego. Otoz i w tym przypadku tez nie chce miec takiego partnera. Partner( a szczegolnie kobiety ) ktora tylko mysli aby ”altruistycznie” zaspokoic partera nie moze sie calkowicie wyluzowac byc soba. Zawsze bedzie swiadowm soich czynnosci w lozku i nigdy nie pozwoli sobie ”just let go with the flow”. Po jakims czasie nawet najbardziej ”altruistyczny” parter stwierdzi ze zycie seksualne z taka partnerka jest po prostu nudne. Byc moze ”cechy altruistyczne” maja date waznosci wi wygasaja kilka lat po slubie ale to chyba by obalilo cala teorie ”egoizmu genow” gloszona przez ewolucjonistow. Ale to jest zagadnienie ktore zupelnie mnie nie interesuje.
Interesuje mnie zas zagadnieni altruizmu z punktu widzenia etycznego. Uwarzam altruizm jako przeciwienstwo do egoizmu nie istnieje. Nietzsche w swojej teorii ”Woli Mocy” stwierdza podobnie. Uwaza ze służebność daje poczucie mocy:
[...] The morality of pity is not selfless but rather embodies a weak and reactive will to power [...]. For the feeling of pity always involves a degree of contempt for the person pitied; and this pleasurable experience of superiority enabled the ‘altruistic’ individual to believe itself more powerful than before [...]
Wczoraj natrafilam na artkul napisany przez Vexen Crabtree “Altruism is an Illusion” Bylam mile zaskoczona poniewaz ten artykol zawiera moje mysli i
Wedlug autora altruism jest spowodowany z nastepujacych przyczyn:
1. Neurochemical reward.
2. Poczucie dumy. Czujesz sie dobrze jak cos dobrego zrobisz
3. Social reward. Skryte dozenie aby byc widzianych przez innych jako osobe dobra.
4. Chec kontroli nad innymi. Pomaganie innym tylko wzmacnia nasze poczucie wyzszosci nad innymi.
W moim poszukiwaniu nazywania rzeczy po imieniu natknelam sie na termin Antropozofia.
Antropozofia Rudolfa Steinera jest metodą poszerzenia świadomości. Ma źródła w okultyzmie i ezoteryce i zawiera elementy gnostycyzmu i różokrzyżostwa. Akceptuje astrologię i reinkarnację, z tą jednak różnicą, iż Steiner uważał, że astrologię należałoby przekształcić w astrozofię i że ludzie reinkarnują się wyłącznie w ramach gatunku ludzkiego,